Sydney to dla nas wazny przystanek. Ale szczegolnie to miejsce. 5 lat temu Monia studiowala w sydney i w restauracji za naszymi plecami ciezko pracowala. Dwa lata temu bylem sam w Sydney i tez byl to dla mnie przystanek. Zrobilem sobie dokladnie takie samo zdjecie i tesknilem za Monia ( http://www.przybysz.net/galerie/13/p9020894-sydney.jpg ). A teraz jestesmy tu razem!!:) I za chwile lecimy na Pacyfik!

(0)sortuj rosnąco | sortuj malejąco